Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA -> LUDZIE WARCI UWAGI -> ZDZISŁAW BEKSIŃSKI

MENU
BIOGRAFIA
TWÓRCZOŚĆ
FOTOGRAFIA
RZEŹBA
RYSUNEK
MALARSTWO
GRAFIKA
WYSTAWY
MORDERSTWO
TESTAMENT
INNI O NIM
GALERIA
LINKI


SZYBKI CLICK
Google
Wikipedia
BiblioNETka
Filmweb
Youtube
Demotywatory
Groove Shark
Facebook
NK
Couch Surfing
Rozkład PKP
SMS Plus GSM
SMS Orange
Poczta WP
Słownik

ZDZISŁAW BEKSIŃSKI

Mimo że wciąż wielu rodaków jeszcze o nim nie słyszało, za granicą jest jednym z bardziej docenionych artystów. I słusznie.
Zdzisław Beksiński przez jednych określany jest wytwórcą kiczu, inni mają go za wielkiego artystę przełomu wieków, który niejednokrotnie wyprzedzał swoją epokę. Sam Beksiński określał siebie mianem artysty niszowego. Jednak jedno jest pewne - koło jego prac nie można przejść obojętnie.

Zapytywanie mnie, co znaczą sytuacje anegdotyczne na niektórych moich pracach, mija się z celem. Sam po prostu tego nie wiem, co więcej, zupełnie mnie to nie interesuje.





Zdzisław Beksiński (24 lutego 1929 - 22 lutego 2005)



BIOGRAFIA

Zdzisław Beksiński urodził się w Sanoku, niedaleko granicy ze Słowacją i Ukrainą w 1929 roku.



Dzieciństwo, którego okres niefortunnie przypadł na czas II Wojny Światowej, artsta spędził w rodzinnym mieście. Na okres studiów - w roku 1947 przeniósł się do Krakowa. Mimo że marzeniem jego była reżyseria w Łódzkiej Szkole Filmowej, ukończył on architektórę na Politechnice Krakowskiej.
Po studiach, zgodnie z nakazem pracy, nadzorował budowy w Szczecinie, Rzeszowie, Krakowie. Nienawidził tej pracy.
W 1955 roku powrócił z żoną do rodzinnego Sanoka, gdzie do początku lat '70 pracował jako stylista w Dziale Głównego Konstruktora Sanockiej Fabryki Autobusów "Autosan".

W tym czasie Beksiński zainteresował się fotografią artystyczną i fotompntażem. Poza tym rysował, rzeźbił i tworzył reliefy.
Ostateczne Beksiński przerzucił się na malarstwo, które stało się jego pasją, stale malując, zawsze przy dźwiękach muzyki klasycznej. Niedłógo później stał się czołowym artystą ówczesnej sztuki w Polsce.
Latem 1977r po decyzji władz Sanoka o rozbiórce rodzinnego domu Beksińskich, twórca wraz z żoną i synem przeniósł się do Warszawy, i tam mieszkał przez resztę życia. Jednak przed przeniesieniem się, Beksiński na własnym podwóru spalił zbiór dzieł, nie pozostawiając po nich żadnej dokumentacji, wyjaśniając później, że prace te były tudzież "zbyt osobiste", tudzież niezadowalające i nie chciał, żeby prace te ujrzały "światło dzienne".

Późne lata '90 były dla artysty ciężkim okresem próby. Niektórzy twierdzą, że nad artystą wisioało niejako fatum; jego żona Zofia zmarła w 1998 roku po ciężkiej chorobie, a rok później, w Wigilię Bożego Narodzenia jego syn Tomasz (znnay dziennikarz muzyczny i tłumacz filmowy) popełnił samobójstwo. Ciało syna Beksiński znalazł osobiście. Po tym wydarzeniu artysta nie był już nigdy w stanie dojść do siebie.

Nie wiem ile jeszcze nieszczęść spotka Beksińskiego, ale tak bardzo tragedia pasuje do jego sztuki - powiedział Jerzy Duda-Gracz. Sam artysta panicznie obawiał się śmierci.


TWÓRCZOŚĆ

Beksiński był bardzo innowacyjnym artystą, zwłaszcza jako mieszkaniec komunistycznej rzeczywistiści. Początkowo zajmował się tylko artystyczną fotografią. W 1955 roku zaczął malować i rzeźbić (płaskorzeźby z metalu), tworzyć grafiki (heliografie), a od 1974 zaprzestał jedynie na malarstwie.
Swoje rzeźby tworzył z gipsu, metal i drutu. Jego fotografie natomiast proponują przedsmak tego, co później pojawiło się w jego pracach malarskich - prezentują pokryte zmarszczkami twarze, krajorazy; objekty o bardzo wyobostej strukturze, które artysta osiągał zwłaszcza dzięki umiejętnej grze świata i cienia.
Zdzisław Beksiński był człowiekiem bardzo skromnym. I wbrew temu co mówią Jego obrazy - bardzo kochał życie.

Malowac śmierć, żeby choć na chwilę o niej zapomnieć

- powiedział kiedyś artysta, którego osobiste, tragiczne przeżycia miały ogromny wpływ na jego twórczość.

Liczne wystawy w Polsce i za granica, a także poważna liczba wydawnictw, w tym rownież katalogowych i albumowych, niezliczone wywiady oraz filmy o artyscie wprowadzily jego nazwisko do waskiej grupy najbardziej znanych i cenionych tworcow w Polsce.


FOTOGRAFIA

Mało kto kojarzy Beksińskiego z czarno-białymi zdjęciami. Jednak to właśnie one rozpoczęły jego drogę do wielkiej sławy. Młodzieńczym marzeniem artysty było ukończenie szkoły filmowej i realizacja filmów. Rekompensatą za nie zrealizowane marzenia było zajęcie się fotografią artystyczną. Fotografia stanowiła dla niego substytut pracy operatora i reżysera. Właściwie reżyserował swoje zdjęcia; godzinami ustawiał względem siebie człowieka, akt, architekturę, przyciemniał, rozjaśniał. Później uznał, że dużo łatwiej jest to robić za pomocą pędzla i ołówka.
W swoich pracach z tej dziedziny Beksiński "znęca" się nad żywą osobą, sadystycznie deformuje ciała ludzkie. Jego fotografie przedstawiają niepokojące obrazy, takie jak uszkodzone lalki, którym usunięto twarze, portrety ludzi bez twarzy lub z twarzami owiniętymi w bandarze. Postaci ludzkie często ukazywał w nienaturalnych pozach: skulone, przestraszone, modelki były poowijane deformującymi ich ciała sznurkami. Robił zdjęcia piękne, estetyczne, ale zarazem brutalne.


RELIEF METALOWY I RZEŹBA

Ze względu na swoje ograniczenia fotografia nie była wystarczającym nośnikiem, którym artysta mógłby w pełni wypowiedzieć siłę swojej wyobraźni. Znacznie lepsze okazało się zastosowanie rysunku, malarstwa i rzeźby.
W latach '50 artysta dokonywał cudów technicznych w zagęszczaniu i komplikowaniu materii plastycznej. Beksiński potrafił tak dobierać swój metalowy budulec, działać na jego wygląd różnorodnymi środkami fizycznymi i chemicznymi, by blachy i pręty nie tylko zmieniały swój kształt, zgodnie z wolą artysty, lecz także (bez użycia farb) swą barwę, połysk oraz fakturę. Skomplikowany i żmudny proces patynowania, trawienia, polerowania i innych trudnych do wyśledzenia zabiegów nawarstwił materię dzieła gęstą i zróżnicowaną, a zarazem jednorodną w swym charakterze.
Powstające rzeźby po roku 1956 oddalały go od czystej abstrakcji, gdzie stosował negatywną formę zaczerpniętą z dzieł Henry'ego Moora.


RYSUNEK

Rysunek lat '70 był niemalże monochromatycznym obrazem przestrzennym, światłocieniowym.
Beksiński otwierał się na podświadomość, nie bojąc się tego, co w niej znajdzie i z tych właśnie rysunkowych doświadczeń zaczęło się kształtować malarstwo okresu fantastycznego.
Rysunki z lat 2000-2005 wykonane były po części technikami tradycyjnymi a częściowo rastrowymi.


MALARSTWO

Znana jest anegdotka o pierwszym obrazie malarza, która głosi, że Beksiński został poproszony przez przyjaciela o namalowanie obrazu dla żony. Malarz niechętnie spełnił prośbę, ale gdy namalowany obraz nie spodobał się obdarowanej, Beksiński namalował kolejny. Ten również nie zyskał uznania w oczach kobiety. Tak powstały pierwsze obrazy tego wybitnego malarza.

Artysta nigdy nie nadawał tytułów swoim obrazom. Uważał je za swoją subiektywną wizję świata. Rzadko też je komentował, na pytanie jednego z przyjaciół:

- Co teraz robisz?
Zdzisław Beksiński odparł:
- Maluję.
- Ale co malujesz?
- Nie wiem, to się okaże, kiedy skończę.

Jego pierwsze obrazy były abstrakcyjne, ale w przeciągu lat '60 coraz bardziej widoczniały się jego surrealistyczne inspiracje. Obrazy artysty były też dość często znacznych gabarytów. Niezwykła szczegółowość, doskonałe wykonanie i technika jaką wykonywał Beksiński swoje prace malarskie, nadają im charakter koszmarów sennych i przerażających halucynacji.

Malarz i fotografik Zdzisław Beksiński był artystą na miarę renesansu - uważa prezes Związku Polskich Artystów Plastyków (ZPAP). Beksiński swoje prace - zarówno obrazy jak i rysunki tworzył na dwa sposoby, które odpowiednio określał Barokowym i Gotyckim. W pierwszym przeważa przedstawienie, w drugim forma. Wśród obrazów, stworzonych w ciągu ostatnich pięciu lat elementy ze sposobu Gotyckiego stawały się coraz częstrze, niekeidy tak bardzo, że drugi styl - Barokowy całkiem w nich zanikał, ginął.

Malarz korzystał raczej z ciemnych barw, które, wraz z tematyką utrzymują w jego pracach atmosferę fantastyki i dekadencji. Apokaliptyczne motywy śmierci łączone są z przeszłością, z malarstwem XIX wieku oraz surrealizmem.


OKRES FANTASTYCZNY

Później skoncentrował się tylko na malarstwie. W tym okresie utrwaliła się technika malarstwa olejnego, rzadziej akrylowego, na płycie pilśniowej. Wykorzystując gładką stronę płyty pilśniowej malował w taki sposób, aby zatrzeć wszelki ślady pędzla.
W latach '70 Beksiński wroczył, jak sam określał - w okres fantastyczny, w którym trwał do późnych lat '80 XX wieku. Jest to najbardziej znany okres, w którym Beksiński stworzył bardzo niepokojące i poruszające obrazy, ukazując surrealistyczne, post-apokaliptyczne krajobrazy ze szczgółowo (zarysowanymi ) scenami śmierci, rozkładu. Niezwykle szczegółowe pejzaże pełne szkieletów, zdeformowanych postaci, pustyń malował z charakterystczną dla siebie precyzją, szczególnie widoczną na nierównch i wyboistych powierzchniach. Niemal każdy obraz z tego okresu twórczości zdaje się przemawiać słowami: memento mori.
Jego niezwykle precyzyjne i szczegółowe dzieła są dość często niezwykle duże i mogą przywodzić na myśl niektóre dzieła Ernsta Fuchsa w swoich zawiłych i bliskich obsesji interpretacjach. Pomimo ponurego zabarwienia, Beksiński twierdził, że niektóre z tych prac zostały źle zrozumiane, gdyż są raczej optymistyczne a nawet zabawne.


Okres fantastyczny przyniósł Beksińskiemu sławę i wydawało się, że artysta pozostanie mu wierny. Lata '80 XX wieku przyniosły jednak zmianę i rozpoęczły tym samym nowy okres w jego twórczości. Już na początku lat osiemdziesiątych stopniowo zarzucał przestrzenną, pejzażową najczęściej wizyjność, ograniczając motyw do jednej lub kilku postaci umieszczonych najczęściej na nieokreślonym tle. Obrazy stały się znacznie bardziej syntetyczny i już najważniejsze stawało się właśnie malarstwo.

We wczesnych latach '90 XX wieku artysta opierał się głównie na surrealistycznych portretach i serii krzyży. W tym czasie jego malarstwo było znacznie uboższe niż w okresie zwanym fantastycznym, lecz jakby silniejsze, bardziej wpływowe.


OSTATNIE PRACE - MALARSTWO

W latach 2000-2005 powstały ostatnie prace Beksińskiego z dziedziny malarstwa. Najczęściej pojawiającymi się w nich motywami były najbardziej znane z historii sztuki tematy, takie jak akt, człowiek na koniu lub z psem, twarz czy krzyż. Artysta starał się stworzyć własną wariację na ten temat.


GRAFIKA KOMPUTEROWA

W drugiej połowie lat '90 XX wieku artysta odkrył komputery, Internet i fotografię cyfrową. Tak rozpoczęło się jego zainteresowanie grafiką komputerową.
Beksiński, już za pomocą aparatu cyfrowego zaczął uwieczniać otaczający go świat po to, by zebrać materiał i podstawę do dalszej pracy nad fotomontażem.

Być może, kiedyś porzucę ten mój świat (...) i wtedy zacznę obserwować, jak przemieniają się chmury na niebie.


Fotografował głównie niebo, chmury, gdyż mówił, że jest ono w 90% tłem dla wszystkiego, co widzimy. Interesowały go też twarze, szczególnie stare pomarszczone, które są ciekawsze i bardziej inspirujące, oprócz tego dłonie, budynki, mury, samochody, fragmenty tkanin i gazet.
Od 1997 roku tworzył komputerowo fotomontaże i tym zajmował się aż do śmierci.


WYSTAWY

Wystawy Beksińskiego praktycznie zawsze były wielkim sukcesem. Już w połowie lat '50 artysta zaprezentował swoje fantastyczne prace z dziedziny fotografiki i wymyślne fotomontaże na kilku wystawach w:
  • Poznaniu (Krok w nowoczesność 1957)
  • Warszawie (1958)
  • Gliwicach (1959)
  • Kolonii (1961)
Prestiżowa wystawa zorganizowana przez znanego krytyka Janusza Boguckiego w 1964 roku w Starej Pomarańczarni w Warszawie zapewniła artyście pierwszy, znaczący sukces - wszytskie jego prace zostały sprzedane. Dzięki niej artysta stał się popularny i modny.
W latach '70 i '80 jego popularność rozszerzyła się poza granice Polski. W latach '80 XX wieku, dzięki wysiłkom Piotra Dmochowskiego, jego prace stały się znane we Francji. Zyskał dzięki temu znaczną popularność w Europie Zachodniej, USA i Japonii.

Od tego czasu jego twórczość prezentowano w prestiżowych galeriach całego świata: we Włoszech, Niemczech, Francji, Belgii i wielu innych.

Zdzisław Beksiński jest jedynym Europejczykiem, który ma stałą wystawę w japońskim Muzeum Sztuki w Osace.


MORDERSTWO


Wszyscy mamy problem śmierci przed oczyma. Nie jestem wyjątkiem. Osobiście bardziej boję się umierania niż samej śmierci. Nie jest to lęk przed nicością, ale przed cierpieniem i tego się chyba bardziej obawiam

— powiedział artysta w lipcu 2002 roku, podczas otwarcia wystawy fotografii w warszawskiej Zachęcie, ostatniej jego ekspozycji w stolicy.
Artysta, wedłóg opinni tych, którzy go znali był ostrożny do granic fobii. Nie mniej jednak późnym wieczorem wpuścił do do swojego domu, nie wiadomo dlaczego, 19-letniego smarkacza - syna mężczyzny, który od lat pracował dla artysty jako tzw. złota rączka. Już wcześniej podejrzewał chłopapa o podbieranie mu drobnych sum pieniężnych. Wpuścił go jednak i obruszył się, że chłopak chce pożyczyć pieniądze.
W oczach artysty nie był on partnerem do pożyczania, z czego zresztą oddałby dług, skoro jeszcze nie zrobił matury?
Beksiński sięgnął po komórkę, wybrał numer jego ojca. Ojciec nie odebrał telefonu, bo się kąpał. Licealista i jego 16-letni kuzyn zaczęli szukać pieniędzy. Nadaremnie.
Ojcu maturzysty wyświetlił się numer Beksińskiego. Pojechał do niego natychmiast. Jako pierwszy zobaczył zmasakrowane ciało malarza, który przez tyle lat skrupulatnie i z nawiązką opłacał jego naprawy, starania i pomoc. Wtedy jeszcze nie wiedział, że to co wówczas zobaczył, zrobił jego syn.

Beksiński został zamordowany późnym wieczorem 21 lutego 2005 roku we własnym mieszkaniu w Warszawie. Jego ciało zostało wielokrotnie dźginiete nożem. Artysta miał wówczas 76 lat.
Trzy dni po tym policja oskarżyła o morderstwo dwóch nastolaktów. Jeden z podejrzanych - przyznał się do morderstwa malarza, przyznając też, że motywem owej zbrodni była odmowa skromnej pożyczki pieniężnej.

Dramatyczne okoliczności jego śmierci w pewien sposób przypominają aurę jego sztuki - powiedział Edward Dwurnik, malarz i grafik.


TESTAMENT

Beksiński nie miał już bezpośrednich spadkobierców. Odeszli wcześniej niż on sam. Wszystko co posiadał, zapisał w testamencie Muzeum Historycznemu w rodzinnym Sanoku. Muzeum to posiada największy zbiór dzieł artysty - obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, fotografii i grafik, powstałych w latach 1954-2002.
Planowo, przy muzeum ma powstać Galeria - pomnik (nowe skrzydło dobudowane do zamku), w której znajdą się prace i pamiątki po artyście.

Muzeum artysty znajduje się również w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. Natomiast jego dorobek z dziedziny fotografii artystycznej, przekraczający ilość stu prac, w całości przechowywany we Wrocławskim Muzeum Narodowym.


INNI O NIM (OPINIE)

Nosił w sobie wiecej energii niż ja. Podczas mojej ostatniej wizyty widziałem, jak przyjaciele przynieśli mu do zabawy któryś z modeli Canona. Miał twarz małego chłopca, uradowanego z nowej zabawki - wspomina Łukasz Banach - artysta z Bochni, którego prace mówią o nim uczeń Beksińskiego, a jednocześnie jego przyjaciel

Zdzisław Beksiński, jak wspomina jego przyjaciel, był wszechstronnym artystą. Beksiński również pisał, nie odważył się ani opublikować tych tekstów, ani udostępniać. Usiłował tworzyć muzykę elektroniczną. Był fotografikiem, wrażliwym, ekspresyjnym, poszukującym, wyprzedzającym współczesne kierunki fotografii artystycznej. Rzeźba jest obecna w jego obrazach, choć zarzucił rzeźbę, bo to spory wysiłek fizyczny i to go denerwowało, zwłaszcza przy dużych formatach. W między czasie robił rysunku. Malował obrazy, które wyglądały jak fotografie. Chciał sfotografować swoją wyobraźnię, podświadomość. Znajdujemy dzisiaj w jego pracowni masę obrazów niedokończonych. Ostatecznie artysta ograniczył skalę tematyczną, skupił się na postaci ludzkiej, zwierzęcej – wspominał Wiesław Banach

Odszedł jeden z największych malarzy. Zapanował smutek w malarstwie - powiedział Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor i malarz


GALERIA

Wybrane dzieła z twórczości artysty.

FOTOGRAFIA - LATA '50








RELIEF METALOWY I RZEŹBA






RYSUNKI - LATA '70



MALARSTWO LAT '70 - OKRES FANTASTYCZNY









MALARSTWO - SURREALIZM EKSPRESJONISTYCZNY











MALARSTWO - LATA '80











MALARSTWO - LATA 2000-2005








GRAFIKA KOMPUTEROWA

















LINKI ZEWNĘTRZN


1. Oficjalna strona Zdzisława Beksińskiego
2. Polska Sztuka w Świecie - więcej informacji o artyście
3. Galeria Malarstwa Beksińskiego
4. Mroczne obrazy Zdzisława Beksińskiego - kolejna galeria z obrazami Zdzisława Beksińskiego
5. Kolejna Galeria z obrazami Beksińskiego
6. Rzeźba Zdzisława Beksińskiego
7. Spotkanie z artystą - opisuje Monika Skarżyńska
8. Śmierć towarzyszyła mu zawsze - wspaniałe wspomnienia o artyście ludzi, którzy go znali
9. O twórczości artysty - na stronie domowej Jerzego Pikora
10. Czerwony ptak - fantastycznie napisane wspomnienie o artyście Barbary Pietkiewicz
11. Inni o artyście
12. Samobójstwo Tomasza Beksińskiego
© by Dż00lka 2010